LukKarpat.pl

  1. pl
  2. en
  3. de
  4. uk
  5. ru

Bieszczady, mają niepowtarzalny urok. Kto nie był, nie zrozumie. A kto był, ten wie, jak trudno opisać i nazwać, to co się czuje,
gdy po żmudnym
 i często stromym podejściu wychodzi się szczyt i widzi te niezmierzone, pofałdowane obszary pokryte lasami,  ciągle jeszcze jakby dziewicze i nie noszące zbyt wielu śladów działalności człowieka.
Dość krótko byłyśmy w Bieszczadach, dokładnie półtora dnia, ale mogłyśmy zaobserwować, że są Bieszczady komercyjne i trochę mniej. Tych pierwszych doświadczyłyśmy  na Jaśle i  Okrągliku  mijając się z rzeszami hałaśliwych turystów. Drugie ciągną się wzdłuż granicy polsko-słowackiej - Płasza, RabiaSkała - cisza spokój, a widoki przeurocze. Bieszczady są ostatnim  pasmem,  które udało się nam przejść. Zeszliśmy na słowacką stronę i dotarłyśmy do Ubli, gdzie stanęliśmy przed zamkniętą granicą słowacko-ukraińską. W tym roku koniec !!
 Bieszczady dedykujemy wszystkim,  których zostawiłyśmy, aby realizować swoje marzenia przejścia Łuku Karpat, a którzy cierpliwie czekają na nasz powrot. 
Jak również tym, którzy wspierali nas w naszym przedsięwzięciu,  obserwowali naszą stronę, "lajkowali" udostępniali. Dziękujemy!

 

Bieszczady...

17 lipca 2020

Copyright LukKarpat.pl  2019