Baskidy krajobrazowo bardzo nam  przypominają początek naszej wędrówki czyli Małe Karpaty. Niewielkie, zalesione, mało widokowe. Przynajmniej te tereny po których idziemy, a poruszamy się po Beskidzie Sądeckim i po Beskidzie Niskim. Jednak w  przeciwieństwie do Małych Karpatów, gdzie cierpiałyśmy z powodu braku wody, tu wody mamy pod dostatkiem. Śmiało możemy powiedzieć, że za dużo. Strumyki nie chcą trzymać swoich koryt i wylewają się radośnie na ścieżki i przecinają nam drogi. Błoto zalega na szlakach i nierzadko brodzimy w nim po kostki, a nawet czasem się zdarza, że po łydki. Od trzech dni nie mamy suchych butów. 
Niemniej jednak jak się wychodzi na terenie niezalesione to zachwycają przepiękne łąki,
może ostatnie takie. U nas na 
Dolnym Śląsku już nie spotkasz, tak różnorodne kwiecistych,  kolorowych motylami i brzęczących pszczołami, trzmielami ogromnych połaci. 
Jest to też teren niezwykle ciekawy pod względem historycznym. Po pierwsze, bo  zarówno w czasie pierwszej i drugiej wojny światowej toczyły się to niezwykle ciężkie walki (przełęcz Dukielska), o czym świadczą rozsiane gęsto cmentarze upamiętniające żołnierzy obu tych wojen. Po drugie były to tereny zamieszkane przez Łemków, którzy na skutek politycznych decyzji musieli  swoje wsie  opuścić. Pozostałości po  tychże wsiach -  zarośnięte cmentarze, samotnie stojące cerkwie - nieodparcie nasuwają  myśli o przewidywalności ludzkich losów. 
Przejście Beskidów dedykuje w naszym honorowym patronom : Marszałkowi Województwa Dolnośląskiego, Burmistrzowi Miasta Oleśnica , Akademii Wychowania Fizycznego we Wrocławiu.

 

Beskidy...

15 lipca 2020

LukKarpat.pl

  1. pl
  2. en
  3. de
  4. uk
  5. ru

Copyright LukKarpat.pl  2019